Janusz Palikot liczy na współpracę z rządem. Wczoraj klub Twojego Ruchu zagłosował za wotum zaufania dla nowego gabinetu. W zamian liczy na poparcie kilku projektów.Dziś Janusz Palikot złożył w biurze podawczym Kancelarii Premiera projekt firma na próbę, który z resztą jest już w Sejmie w drugim czytaniu. Za 100 dni w tej i innych sprawach zamierza powiedzieć "sprawdzam". Zaznaczył, że jeśli po stu dniach nie będzie efektu współpracy, to okaże się iż deklaracje Ewy Kopacz były tyle warte co Donalda Tuska.

Szef Twojego Ruchu zapewnia, że jego klub nie będzie nieformalnym koalicjantem PO i zostaje w opozycji. Stwierdził, że jego podejście do rządu można nazwać miękka formą stowarzyszenia ale dodał też, że to on jest daniem głównym i każdy kto go potraktuje jako przystawkę prędzej czy później się udławi. Janusz Palikot dał słowo honoru, że do PO się nie wybiera. Szef Twojego Ruchu podkreślił, że nie prowadził z Ewą Kopacz żadnych negocjacji i ustaleń.

ZOBACZ TAKŻE: 140 miliardów złotych. Tyle kosztują obietnice Ewy Kopacz>>>