Dziennik Gazeta Prawana logo

Kulisy zamachu na męża Kopacz. Są zapisy z akt śledztwa

13 października 2014, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier Ewa Kopacz
Premier Ewa Kopacz/PAP
Mąż Kopacz cudem uniknął zamachu na swoje życie. Z akt śledztwa, do których dotarł "Newsweek" wynika, że za atakiem mógł stać radomski gang złodziei samochodów.

Chodzi o wydarzenia jeszcze z czerwca 1998 roku. Mąż Ewy Kopacz oglądał w telewizji mecz Anglia-Argentyna, a po nim miał przeparkować samochód. Życie uratowały mu rzuty karne - auto wybuchło, kiedy mecz się przedłużał.

Do dziś nie wiadomo, kto chciał zabić męża Ewy Kopacz.

- pisze "Newsweek".

Eksplozja miała być tak silna, że ogień sięgał pięciu metrów - samochód spłonął doszczętnie. 

Według akt, które cytuje gazeta, auto zostało zniszczone w wyniku wybuchu bomby podczepionej w niewielkiej odległości od zbiornika z paliwem.

Wiadomo, że Ewa Kopacz także korzystała z samochodu - niewykluczone, że jeździła z bombą.

Marek Kopacz był mężem obecnej szefowej rządu do 2008 r. Pracował jako prokurator w Skarżysku-Kamiennej. Jego zdaniem, ładunek mogli podłożyć ludzie związani z gangami radomskimi, którymi się zajmował. Taką wiadomość miał mu przekazać jeden z anonimowych informatorów. Na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawniono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj