Chodzi o lot z 29 października, kiedy to wedle relacji "Faktu" posłowie Mariusz Antoni Kamiński, Adam Hofman, Adam Rogacki i europoseł Dawid Jackiewicz wraz z żonami wybrali się do Madrytu.

"Newsweek" podaje, że przynajmniej dwóch uczestników tego lotu, czyli Hofman i Kamiński, podróżowało służbowo w ramach delegacji parlamentu. Mieli wziąć udział w posiedzeniu komisji zagadnień prawnych i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Oznacza to, że bilety posłów finansował Sejm (w przeciwieństwie do podróży żon, które leciały do Madrytu prywatnie).

Jak relacjonuje tabloid, Polacy pili własny alkohol na pokładzie, czego zabrania regulamin. Gdy jedna ze stewardess upomniała gości, żony europosła Jackiewicza i posła Hofmana miały krzyczeć: To są nasze prywatne rzeczy! Stewardessa zagroziła im interwencją policyjną, ale to sprowokowało tylko ironiczne komentarze: I touched you, call the police (Dotknęłam cię! Wezwij policję) - mówiła jedna z kobiet.

Ani Hofman, ani Kamiński nie odpowiedzieli na pytania "Newsweeka" o ich aktywność w trakcie posiedzenia komisji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Awantura na pokładzie samolotu. Żony polityków PiS w akcji >>>

Po południu biuro prasowe PiS wysłało do mediów OŚWIADCZENIE:

30 października 2014 roku Posłowie Adam Hofman, Mariusz A. Kamiński i Adam Rogacki uczestniczyli w posiedzeniu Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Madrycie. W trakcie posiedzenia wystąpił m.in. hiszpański Minister Spraw Wewnętrznych oraz szefowie Policji i Gwardii Cywilnej. Dyskutowano na temat kilku raportów m.in. kontrowersji w związku z używaniem dronów bojowych czy programu ochrony świadków w Europie. Odbyło się również 5 głosowań dotyczących wyznaczenia nowych autorów raportów m.in. na temat sytuacji więźniów w Turcji. Obecność posłów na
posiedzeniu Komisji potwierdzają ich podpisy na liście obecności. Rozliczenie zaliczki wraz z przekazaniem Kancelarii Sejmu kart pokładowych nastąpiło od razu po powrocie. Jednocześnie informujemy, że małżonki posłów Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego i Adama Rogackiego towarzyszyły posłom prywatnie, i cały koszt, zarówno podróży, jak i ich pobytu, nie obciążył budżetu Kancelarii Sejmu. Pobyt posłów wraz z małżonkami poza dniami posiedzenia Komisji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy był opłacany z pieniędzy prywatnych.