W samolocie znaleźli się m.in. Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński, Adam Rogacki i Dawid Jackiewicz wraz ze swymi żonami. Jak podaje tabloid niewiele miało brakować, by kobiety zmusiły pilota do międzylądowania i trafili w ręce policji.

O ile mężczyźni mieli pić i dyskutować z grupą nowo poznanych pasażerów, o tyle ich partnerki nie zachowywały się już tak spokojnie.

I tak np. kiedy stewardessa zażądała oddania wniesionego na pokład alkoholu - to jest zabronione - żona Adama Hofmana miała krzyknąć: To są nasze prywatne rzeczy!

Żona Jackiewicza miała z kolei chwycić stewardessę za łokieć i odciągać ją od siedzenia. Kiedy ta po angielsku zagroziła, że wezwie policję, to sprowokowało tylko ironiczne komentarze: "I touched you, call the police" ("Dotknęłam cię! Wezwij policję").

Ostatecznie  stewardesom udało się odebrać alkohol od partnerek polityków PiS, po czym personel pokładowy powiadomił o incydencie kapitana.

Europoseł Jackiewicz tłumaczył potem na łamach "Faktu", że zachowanie żony spowodowane było stresem. - Nie była pijana, ale bardzo boi się latać - mówił.

Tylko żona Rogackiego nie brała udziału w awanturze.

CZYTAJ TAKŻE: Awantura na antenie. "Proszę nie robić ze mnie i pani redaktor idioty!">>>