Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie koniec afery. Politycy PiS nie pojawili się na służbowej konferencji w Madrycie

7 listopada 2014, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Hofman
Adam Hofman/Agencja Gazeta
Awantura na pokładzie samolotu, zmiana środka transportu - to nie koniec zamieszania wokół służbowej podróży posłów PiS do Madrytu. Także obecność polityków na konferencji, na którą polecieli pozostawia wiele do życzenia - wynika z listu sekretarza generalnego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, do którego dotarła Informacyjna Agencja Radiowa.

Sekretarz generalny Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Wojciech Sawicki napisał do szefa polskiej delegacji Andrzeja Halickiego, że Mariusz Antoni Kamiński pojawił się na spotkaniu w Madrycie tylko rano. Z kolei Adam Hofman i Adam Rogacki podpisali listę obecności późnym popołudniem. Odrzucili też propozycję obsługi, która chciała wręczyć im kopie dokumentów dotyczących debaty i opuścili budynek spotkania bez wejścia na salę spotkań.

Wojciech Sawicki pisze także o dwóch innych spotkaniach w Izmirze i w Paryżu w 2013 roku, które ci trzej politycy także opuścili szybko, bez brania w nich czynnego udziału.

Samolotem taniej niż samochodem

Według mediów, posłowie do Madrytu mieli jechać prywatnymi autami, polecieli jednak tanimi liniami. Adam Hofman, Adam Rogacki i Mariusz Antoni Kamiński dostali na służbową podróż kilkanaście tysięcy złotych zaliczki z sejmowej kasy. Jednak parlamentarzyści polecieli znacznie tańszym samolotem.

Jak się okazuje, posłowie PiS napisali notatkę do marszałka Sejmu wyjaśniającą madrycki incydent. Zawieszeni parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zapewniają, że bilety do Madrytu kupili , a pieniądze na ryczałt na przejazd samochodem . 

"W posiedzeniu uczestniczyliśmy w pełnym wymiarze"

Autorem notatki jest Mariusz Antoni Kamiński. Poseł pisze, że

Notatka dopiero w piątek wpłynęła do marszałka Sejmu. Mariusz Antoni Kamiński napisał swój list także w imieniu Adama Hofmana i Adama Rogackiego.

Sprawa stała się głośna po tym, jak media opisały awanturę na pokładzie samolotu, którym lecieli posłowie. Współpasażerowie za pośrednictwem mediów relacjonowali sprzeczkę żon polityków z obsługą samolotu, która zwróciła uwagę, że na pokładzie nie można spożywać własnego alkoholu.

Trzej posłowie PiS zostali zawieszeni w prawach członków partii do czasu wyjaśnienia sprawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj