28 listopada brytyjski premier zapowiedział, że będzie chciał, by Unia dokonała zmiany traktatów założycielskich, tak by Wielka Brytania mogła ograniczyć imigrację.

Dzień wcześniej Ewa Kopacz w rozmowie telefonicznej z Davidem Cameronem miała oświadczyć, że Polska nie zgodzi się na zmiany podważające zasady jednolitego rynku UE, szczególnie swobodę przepływu osób. Dodała także, że emigranci z Polski mają pozytywny wpływ na brytyjską gospodarkę CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Jednak Cameron zmienił swoją taktykę. Wszyscy się spodziewali, że będzie mówił o wprowadzeniu kwot, sam będzie podejmował działania, które będą miały na celu ograniczyć imigrację. Natomiast pod wpływem rozmów z Ewą Kopacz i Angelą Merkel przyznał, że swobodny przepływ osób jest dobry i imigranci przyczyniają się do rozwoju Wielkiej Brytanii - powiedział Rafał Trzaskowski w programie TVP Info "Polityka przy kawie".

ZOBACZ TEŻ: Cameron chce zmienić politykę imigracyjną. Eksperci: Nielegalna dyskryminacja>>>