Dziennik Gazeta Prawana logo

Grabarczyk tłumaczy powody swojej dymisji. Nie czuje się winny

30 kwietnia 2015, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk/PAP
"Moja rezygnacja leży w interesie Państwa i wymiaru sprawiedliwości" - napisał minister Cezary Grabaczyk w specjalnym oświadczeniu, w którym informuje o podaniu się do dymisji. Oświadczenie ukazało się na stronie internetowej resortu sprawiedliwości. Dymisja, którą późnym wieczorem przyjęła premier Ewa Kopacz, to pokłosie afery związanej z pozwoleniem na broń ministra. 

Jak podkreślił w swoim oświadczeniu Cezary Grabarczyk, .

Minister dodał też, że z uwagi na fakt, iż w toczącym się postępowaniu występuje w charakterze świadka, nie może komentować przedmiotowej sprawy. Zapewnił, że zależy mu na jej szybkim wyjaśnieniu. Napisał też, że nigdy nie wpływał na decyzje procesowe prokuratorów prowadzących postępowanie, a jego pierwszy kontakt z prokuraturą w niniejszej sprawie nastąpił podczas przesłuchania w dniu 20 kwietnia tego roku.

- tak informację o dymisji szefa resortu sprawiedliwości skomentowała rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w trakcie egzaminów i przy wydawaniu pozwoleń na broń w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi. W tej sprawie - w charakterze świadka - został też przesłuchany były już minister Cezary Grabarczyk. Jest on w gronie kilkunastu osób, które w 2012 roku miały otrzymać pozwolenie na broń z obejściem przepisów. Część śledztwa w tej sprawie przekazano do Ostrowa, aby uniknąć podejrzeń o stronniczość. Sam minister mówił, że pozwolenie na broń otrzymał . Pytany, czy przebiegła ona w sposób prawidłowy, odpowiedział, że nie będzie komentował postępowania, które jest w toku.

Portal tvn24.pl ustalił tymczasem, że istnieje nagranie rozmowy Cezarego Grabarczyka dotyczącej sprawy egzaminu. Jednak znany łódzki prokurator miał nie wystąpić do sądu o to, aby podsłuchana rozmowa polityka mogła być uznana za dowód w śledztwie. Gdy kolejny prokurator zdecydował o przeszukaniu biura poselskiego Grabarczyka, który wtedy właśnie został ministrem sprawiedliwości, szefowie odebrali mu śledztwo - tak wynika z ustaleń reporterów portalu tvn24.pl.

Cezary Grabarczyk sprawuje urząd ministra sprawiedliwości od września ubiegłego roku. Wcześniej, w latach 2007-2011, kierował resortem infrastruktury, a w latach 2011-2014 był wicemarszałkiem Sejmu. Jest wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej, jednym z założycieli komitetu wyborczego Bronisława Komorowskiego w tegorocznych wyborach prezydenckich. Z wykształcenia jest prawnikiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj