Duda powiedział, że ostatnie wstrząsy w rządzie i Platformie Obywatelskiej są eufemistycznie nazywane rekonstrukcją.

Dodał, że choć afera podsłuchowa zaczęła się rok temu, to dopiero teraz odwołano osoby, które dopuściły się skandalicznych wypowiedzi. To nie jest zgodne ze standardami demokratycznymi - podkreślił Andrzej Duda. Przypomniał, że nikt z polityków nie odpowiedział za aferę stoczniową, hazardową czy informatyczną. Dodał, że afery te pokazują, jak wygląda rządzenie krajem.

Zdaniem prezydenta elekta, kredyt zaufania do rządzącej Polską koalicji uległ wyczerpaniu, a przeprowadzone do tej pory zmiany nie przyniosły niczego pozytywnego. Polacy potrzebują uczciwej polityki i uczciwych polityków - powiedział Andrzej Duda dodając, że to, co dzieje się ostatnio nie służy budowaniu wspólnoty.

Prezydent elekt zaapelował do polityków, aby w najbliższych miesiącach nie wprowadzali zmian ustrojowych, mających służyć tylko zabezpieczeniu przyszłości osób pełniących wysokie funkcje. 

ZOBACZ TEŻ: Kopacz chciała skłonić szefa CBA do dymisji. Wojtunik powiedział "nie">>>