Do protestów w związku z zamieszaniem wokół Trybunału Konstytucyjnego nawołuje stowarzyszenie "Komitet Obrony Demokracji". Dzisiaj działacze stowarzyszenia zadali pytanie liderom wszystkich partii parlamentarnych, czy są gotowi dołączyć do manifestacji przed siedzibą Trybunału. Demonstrację zaplanowano na 12 grudnia w południe. Mateusz Kijowski z KOD zapewnia, że jego stowarzyszeniu zależy by prawo było przestrzegane i żeby nie było bezprawnych nacisków na władze sądowniczą.To jest teraz wykonywane przez władze ustawodawczą i wykonawczą. Zależy nam na tym, żeby zachować niezależność poszczególnych organów państwa i zachować porządek prawny  - dodaje Kijowski.

Nowoczesna zapowiada dołączenie do tej pikiety. Jej szef powiedział, że manifestacja będzie sprzeciwem wobec działań partii rządzącej i prezydenta w związku z wyborem sędziów Trybunału. To ma być pokojowa pikieta - jak rozumiem. Czyli sygnał, że nie zgadzamy się na tego typu procedowanie, nie zgadzamy się na łamanie prawa. Apelujemy wszyscy do prezydenta o to, aby przyjął ślubowania trzech sędziów do czego zmusza go Trybunał Konstytucyjny. Panie prezydencie, nie ma Pan wyjścia. Albo Pan łamie Konstytucję, albo przyjmuje te ślubowania  - oświadczył Ryszard Petru.

Działacze stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji oczekują, że w demonstracji wezmą udział przedstawiciele różnych sił politycznych. Przedstawiciele KOD-u na razie nie chcą szacować, jak wiele osób pojawi się przed Trybunałem, ale liczą na to, że przyjadą ludzie z całej Polski, nie tylko z Warszawy.