Sondaż DGP na panelu badawczym Ariadna pokazuje, skąd wysokie poparcie dla PiS tuż przed zapowiadanym na najbliższy weekend kongresem partii. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego podejmuje działania w sprawach, które dla większości Polaków są ważne lub budzą ich obawy.

Mocne punkty PiS

Wśród pierwszych czterech obszarów działań, za które Polacy cenią rząd, jest polityka socjalna (PiS ją rozbudował), a także zapewnienie Polakom poczucia stabilności. Ankietowanym podobają się także twarde, choć budzące wiele kontrowersji stanowisko w sprawie nieprzyjmowania uchodźców oraz antykorupcyjne działania rządu.

– Wspólny mianownik tych spraw to bezpieczeństwo w różnych wymiarach. To pokazuje, że kierunek działań rządu pani Beaty Szydło został bardzo dobrze nakreślony. Ten aspekt pani premier podkreślała od początku – komentuje wyniki Paweł Szefernaker, minister w kancelarii premiera.

Zdaniem politologa Rafała Chwedoruka nasz sondaż pokazuje, że PiS ma duże szanse na powtórkę wyborczego zwycięstwa w 2019 r. – Chyba ktoś wymyślił polityczne perpetuum mobile w Polsce. Połączenie lewicowości społeczno-gospodarczej z wizją silnego państwa dbającego o bezpieczeństwo i z tradycyjnym u PiS podejściem antykorupcyjnym tworzy mieszankę akceptowalną dla dużej części wyborców. Powinno wystarczyć do wygranej w kolejnych wyborach – podkreśla politolog Rafał Chwedoruk.

Na dalszych miejscach znalazły się takie sfery działań, jak edukacja, polityka gospodarcza czy reforma sądownictwa. – To świadczy o dobrej diagnozie sytuacji przez PiS. I to nie tylko ostatnio, ale w całej dekadzie. Widać, że Polacy nie oczekiwali rewolucji czy kontrrewolucji kulturalnej lub innych tego typu działań – mówi politolog Rafał Chwedoruk.

Jak pokazują wyniki naszego badania, w elektoracie PiS hierarchia jest nieco inna: na pierwszym miejscu jest wskazywana polityka socjalna, na drugim – działania antykorupcyjne, a na trzecim – zapewnienie poczucia stabilności.

Ankieta pokazuje także, że nieprzyjmowanie uchodźców czy nacisk na politykę socjalną są wskazywane jako pozytywy działania rządu wśród elektoratów innych partii. 13,9 proc. osób, które chciałyby zagłosować na Platformę Obywatelską, popiera politykę gabinetu Beaty Szydło wobec uchodźców.

Większość naszych wyborców nie akceptuje polityki migracyjnej rządu, a zwłaszcza jego retoryki, ale być może część z nich obawia się zagrożenia, o którym bez przerwy mówią media podporządkowane rządowi – mówi Jan Grabiec z PO. Nie uważa, że wyniki sondażu są korzystne dla PiS. – Więcej osób wskazuje na sprawy, z których są niezadowolone, niż chwali rząd. To kwestie, o których mówimy także my, sygnalizując, że PiS nadużywa władzy niezgodnie z interesem publicznym – podkreśla Grabiec.

Słabe punkty PiS

Wśród słabych punktów rządu wyborcy na pierwszym miejscu wskazują politykę zdrowotną. To tradycyjna słabość kolejnych gabinetów. Na drugim miejscu znalazła się polityka zagraniczna, a na trzecim edukacja. W kwestii porażek rządu identyczną kolejność dają też wskazania wyborców PiS. To pokazuje, gdzie mogą się pojawić sondażowe kłopoty. – Opieka zdrowotna i edukacja to sektory najbardziej zaniedbane przez kolejne rządy. Te reformy są najcięższe i nie wszystkim się muszą podobać. My dokonujemy zmian, czego dowodem jest tworzenie sieci szpitali – mówi Paweł Szefernaker.

Szersze projekty zmian w ochronie zdrowia, dotyczące likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia, mamy poznać wkrótce. Reforma edukacji wchodzi w życie od września. Oznacza to, że najwcześniej za rok będzie widać, czy PiS udało się rozwiać obawy wyborców.

Eksperci zwracają uwagę, że sporej części wyborców nie podobają się działania rządu w takich sferach, jak obrona narodowa czy sądownictwo. Według nich PiS, jeśli myśli o pozyskaniu wyborców środka, musi ten stan zmienić.