Kaczyński na uroczystości wręczenia odznaczeń im. Antoniny i Jana Żabińskich przyznawanych Polakom, którzy ratowali Żydów w czasie II Wojny Światowej, powiedział, że Izrael jest państwem, które "udowodniło, że nie terytorium, nie liczba ludności, a siła ducha i siła umysłu, a także determinacja i odwaga, stanowią o wielkości".

- Dziś właśnie przeciwko temu państwu kieruje się współczesny antysemityzm. Ten, który bardzo często odcina się od Holokaustu, który mówi o mowie nienawiści, który odrzuca najróżniejsze fakty po to, by zaprzeczyć temu wszystkiemu, co jest w historii naszej cywilizacji ważne, co jest rozstrzygające i co ma zdecydować, że ta cywilizacja, najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich, które dotąd w historii istniały, ma przetrwać - zaznaczył prezes PiS.

- Dzisiaj wysuniętą placówką tej cywilizacji jest państwo Izrael - dodał.

Według niego bohaterowie, którzy ratowali ofiary Holokaustu, "będą zawsze pamiętani jako czołówka, jako najdzielniejsi z dzielnych, jako ci, którzy bronili w najskrajniejszych warunkach wartości tej cywilizacji".

Prezes PiS powiedział, że Holokaust "był arcyzbrodnią i wyrazem najskrajniejszego zła, które pojawiało się w historii, które w XX wieku pokazało jeszcze raz swoją najstraszliwszą twarz".

- Ale temu skrajnemu złu przeciwstawiło się coś, co można określić śmiało jako skrajne dobro, jako bohaterstwo tej najwyższej próby, bohaterstwo które nie cofało się przed ryzykiem tortur, śmierci, przed ryzykiem śmierci najbliższych, nawet własnych dzieci. I to bohaterstwo, tak jak i niebywała zbrodnia Holokaustu muszą być pamiętane, muszą być wspominane i muszą być czczone - powiedział prezes PiS.

Podkreślił, że bardzo dobrze się stało, że pojawił się ktoś, kto postanowił, by ten proces uczczenia tych, którzy bohaterstwo wykazali w najwyższym stopniu był rozszerzony i kontynuowany. - Fundacja "z otchłani", bo tak to się po polsku nazywa, to przedsięwzięcie, które ma doprowadzić do tego, że wielu z tych, którzy nie otrzymali dotąd tej najwyższej satysfakcji, nie zostali uznani za sprawiedliwych wśród narodów świata, może zostać nagrodzonych - mówił Kaczyński.

- To bardzo ważne, to wyraz sprawiedliwości. A to, co powinno być przeciwstawione potwornym zbrodniom XX wieku, Holokaustowi i innym aktom ludobójstwa, to właśnie sprawiedliwość, to odrzucenie tego wszystkiego, co jest przeciw sprawiedliwości, co sprowadza się do uznania, że są równi i równiejsi, że są tacy, na których wolno podnosić rękę, czy to bezpośrednio czy to w przenośni i są tacy, którzy podlegają szczególnej ochronie - zaznaczył prezes PiS.

Dodał, że "musimy to rozumowanie i tu w Polsce i w Europie, gdzie ono, można powiedzieć kwitnie, i w całym świecie, odrzucić". Zaznaczył, że jednym z jego bardzo groźnych przejawów jest antysemityzm.

W poniedziałek w warszawskim ZOO, zostały wręczone odznaczenia im. Antoniny i Jana Żabińskich przyznawane Polakom, którzy ratowali Żydów w czasie II Wojny Światowej. Odznaczenia są przyznawane przez organizację From the Depths Polakom, którzy ze względów formalnych nigdy nie otrzymali wyróżnienia od Yad Vashem.