- Beata Szydło zasłużyła na to, żeby zapłacić karę co najmniej w tej wysokości za całkowitą nieudolność i kompromitację tego urzędu. To jeden z przykładów łupienia państwa przez PiS: wypłacanie sobie gigantycznych nagród z naszych pieniędzy przez nieudolnych ludzi, ciemniaków, którzy rządzą Polską - stwierdził Stefan Niesiołowski na antenie Superstacji.

Polityk słynący z bezceremonialnego języka zaatakował także premiera Mateusza Morawieckiego.

- Ludzie mają dość Morawieckiego. Choć trudno sobie to wyobrazić, to on się okazał per saldo głupszy niż Szydło, bo jednak od Szydło nikt nic nie oczekiwał - powiedział Niesiołowski.

- Ona była takim pośmiewiskiem, natomiast z nim niektórzy wiązali nadzieję, że to intelektualista, ekonomista, wykształcony. Mit tych języków, których wcale tak dobrze nie zna, bo to co mówi, to jest kolokwialna, toporna, tępa angielszczyzna. Jest fatalny - podsumował.