W poniedziałek rano Krajowa Rada Sądownictwa rozpoczęła przesłuchania kandydatów na sędziów w Sądzie Najwyższym. Przesłuchania rozpoczęły się od kandydatów do Izby Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej, gdzie było najwięcej zgłoszeń.

Mazur był pytany na briefingu prasowym, dlaczego przesłuchania są niejawne. Postępujemy dokładnie zgodnie z przepisami, praca w zespołach jest pracą jawną z tym, że nietransmitowaną - transmitowane są tylko posiedzenia Rady i to dokładnie wynika z ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa - odpowiedział przewodniczący KRS.

Jak podkreślił, "nie może się zgodzić" z tym, że praca zespołów jest utajniona i niejawna. Ponieważ jawność jest tutaj regulowana przepisami i ma swoje granice. Polega ona na dostępie - w trybie informacji publicznej - do protokołów prac zespołów - powiedział Mazur.

Dopytywany, czy będą dostępne stenogramy z przesłuchań, przewodniczący KRS wskazał, że aby uzyskać dostęp do protokołów, należy się zwrócić w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Przewodniczący KRS wskazał także, że przepytywani sędziowie nie zmierzą się z tymi samymi pytaniami, gdyż proces ma zweryfikować ich kandydatury, a nie przypominać maturę czy klasówkę. Jego zdaniem tworzenie szablonu pytań dla wszystkich byłoby niecelowe.

Z informacji, jakie posiada Mazur, poseł Piotrowicz zasiada w komisji weryfikującej osoby, ubiegające się o stanowisko w Izbie Dyscyplinarnej.