Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych: Pozwę premiera za okłamywanie wyborców

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Roman Giertych denerwuje się, że politycy PiS przypisują sobie sukcesy, których - według szefa LPR - jedynym autorem jest on sam. Mówi, że to on wymyślił becikowe oraz program "Bezpieczna szkoła" i że premier kłamie, gdy podpisuje się pod tymi pomysłami. Giertych zapowiada nawet pozew.
Lider LPR zamierza pozwać Jarosława Kaczyńskiego w tzw. trybie wyborczym. Oznacza to, że chce dowodzić przed sądem winy premiera w trybie przyspieszonym. Jeśli Giertych udowodniłby, że premier głosi publicznie nieprawdziwe informacje i godzi tym w interes konkurenta politycznego, to Jarosław Kaczyński musiałby przeprosić Giertycha jeszcze w czasie kampanii wyborczej.

Już wczoraj, podczas debaty poprzedzającej samorozwiązanie Sejmu, Roman Giertych zarzucił politykowi PiS Jackowi Kurskiemu kłamstwa wyborcze. Kurski wyliczał wczoraj z mównicy sejmowej sukcesy PiS. Zaliczył do nich wprowadzenie becikowego, mundurków w szkołach i ulg prorodzinnych. Tymczasem Giertych udowodnił Kurskiemu, że zarówno on, jaki i wielu innych posłów PiS, głosowało przeciwko tym pomysłom.

Dzisiaj z kolei premier Jarosław Kaczyński powtórzył wczorajsze słowa Jacka Kurskiego. Na konferencji prasowej w Jaśle szef rządu podkreślił, że to PiS było za wprowadzeniem becikowego. "To był nasz pomysł. Jarosław Kurski nie minął się z prawdą" - mówił premier.

Jeszcze ostrzej wypowiedział się na temat programu "Bezpieczna szkoła". "Cały plan przywracania porządku w polskich szkołach to był plan PiS, a nie plan pana Giertycha. Tu Giertych robił to, co myśmy mu nakazywali" - stwierdził Jarosław Kaczyński. "Pan Giertych był tutaj tylko i wyłącznie - powiedzmy sobie - niezbyt fortunnym wykonawcą naszych planów" - dodał.

Reakcja Giertycha była natychmiastowa. Zwołał konferencję prasową, na której zapowiedział złożenie pozwu do sądu. Powiedział, że poczeka z tym jeszcze do oficjalnego ogłoszenia w Monitorze Polskim nowych wyborów. Teoretycznie dopiero wtedy zaczyna się kampania wyborcza.

"Premier będzie się przed sądem tłumaczył. Tak jak wczoraj oczami świecił Jack Kurski, gdy mu udowodniłem trzykrotne kłamstwo" - powiedział Giertych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj