Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Szef "Solidarności": Wałęsy nie trzeba bronić

2008-06-19 | Ostatnia aktualizacja: 18:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

NSZZ "Solidarność" nie obróci się przeciwko swojemu dawnemu przywódcy, mimo że część działaczy zgadza się z wnioskami autorów książki o kontaktach Lecha Wałęsy z SB. Jednak przewodniczący związku nie przesądza, czy jego poprzednik był agentem "Bolkiem", czy nie. "Dla mnie autorytet pana prezydenta nie pozostawia cienia wątpliwości" - mówi dziennikowi.pl Janusz Śniadek.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Janusz Śniadek zastrzega, że "Solidarność" nie zamierza na razie oficjalnie występować w obronie Wałęsy, po zawartych w wydanej przez IPN książce oskarżeniach, jakoby w latach 70. był agentem "Bolkiem".

"Powaga jego osoby i powaga związku nie pozwala na to, żeby mieszać się w to całe zamieszanie, awanturę i szarpaninę ludzi kłócących się na słowa" - podkreśla w rozmowie z dziennikiem.pl szef związku.

Przewodniczący "Solidarności" nie wyklucza jednak, że po zapoznaniu się z książką związek podejmie jakieś działania. "Jeśli uznamy, że ona zobowiązuje nas do zabrania głosu, to ten głos zabierzemy. Ale dopiero po przeczytaniu książki przez ludzi <Solidarności>" - mówi.

Jak dodaje, wystąpienie w czyjejś obronie oznacza, że ktoś tej obrony potrzebuje. Tymczasem Wałęsa nie jest w takiej sytuacji. "Nie zdarzyło się nic takiego, żeby go bronić" - mówi Śniadek.

"Pan prezydent Wałęsa dowiódł swoim życiem, kim jest. I tego nic nie zmieni. Zasługuje na szacunek i wdzięczność" - dodaje Śniadek.

Magdalena Rubaj, PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «