PSL naciskał na tanią sprzedaż państwowej firmy
Strażacy związani z PSL chcieli tanio kupić państwową firmę, produkującą hełmy strażackie. Po co? Według "Gazety Wyborczej" po to, by zarobić. Większość swojej produkcji Zakłady Przemysłu Terenowego sprzedają na pniu Ochotniczej Straży Pożarnej. "Aby zakład mogli kupić ludzie z PSL, nalegał sam współpracownik Waldemara Pawlaka, a wojewoda z PO mu pomagał - ujawnia "GW".
- Działacz PSL o pośle PO: Łajza, łobuz, s...syn
- Pawlak: Będę kandydatem na prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezes PSL Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, wraz z czołówką polityków swojej partii kontroluje w pełni Ochotniczą Straż Pożarną. Strażacy-ludowcy (mówią do siebie "druhu") postanowili kupić państwowy zakład - pisze "GW".
Aby transakcję przyspieszyć i wynegocjować jak najniższą cenę, do urzędników nadzorujących sprzedaż zakładu dzwonił sekretarz stanu z kancelarii premiera Eugeniusz Grzeszczak - prawa ręka Pawlaka, a przy tym jeden z szefów OSP - donosi "GW".
Ochotnicza Straż Pożarna to ponad 3 tys. jednostek i kilkanaście tysięcy ludzi. W jej kierownictwie oprócz Waldemara Pawlaka są znani posłowie PSL, jak Franciszek Stefaniuk, Jan Łopata, Mirosław Pawlak. OSP co roku dostaje blisko 30 mln zł dotacji państwowej. Większość idzie na remizy i sprzęt strażacki.
W 2007 r. blisko 5 mln zł poszło na utrzymanie administracji - odnotowuje "GW". Zakład, który szefowie straży chcieli przejąć, to Kaliskie
Zakłady Przemysłu Terenowego (KZPT) - mała, w 100 proc. państwowa firma zatrudniająca ok. 60 osób i produkująca głównie hełmy strażackie. Ponad połowę na pniu sprzedaje właśnie Ochotniczej Straży Pożarnej, która płaci pieniędzmi z dotacji budżetowej.
To jednak mało, by utrzymać zakład i pracowników, dlatego Ministerstwo Skarbu szukało inwestora, stawiając na czele kaliskiej firmy zarządcę komisarycznego. W zeszłym roku na inwestora zgłosiła się właśnie straż. Rokowania ze strażakami wyglądały tak: Skarb Państwa reprezentowali pracownicy Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu sprawującego nadzór właścicielski nad KZPT. Ze strony straży negocjowała specjalistka od rachunkowości Grażyna Pieckowska, mająca pisemne pełnomocnictwo szefa OSP Waldemara Pawlaka.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!