Sąd pierwszej instancji uznał, że Popecki jest winny nakłaniania Anety Krawczyk - głównego świadka w seksaferze - do przerwania ciąży. Prokuratura udwoniła też, że próbował zmusić kobietę do przerwania ciąży oraz naraził jej życie i zdrowie poprzez kilkakrotne podanie oksytocyny w celu wywołania skurczów porodowych.

Był on także oskarżony o usiłowanie utrudniania śledztwa. Według prokuratury nakłaniał Krawczyk, by w zamian za korzyść majątkową udzieliła wywiadu w telewizji lub radiu i wycofała swoje wcześniejsze zeznania, obciążające posła Stanisława Łyżwińskiego i szefa Samoobrony Andrzeja Leppera.

W maju ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Popeckiego na dwa lata i cztery miesiące więzienia. Od wyroku odwołali się zarówno obrońcy radnego, jak i prokuratura.

Seksafera wybuchła w 2006 roku po publikacji w "Gazecie Wyborczej" tekstu " Praca za seks w Samoobronie". Gazeta ujawniła, że poseł tej partii Sławomir Łyżwiński oferował pracę kobietom w swoim biurze, a w zamian oczekiwał od nich seksu.

Głównym świadkiem oskarżenia jest Aneta Krawczyk, która twierdzi, że została także zmuszona do przespania się z liderem Samoobrony Andrzejem Lepperem.