Dziennik Gazeta Prawana logo

Zeznania Leppera w seksaferze będą tajne

26 stycznia 2009, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zeznania Leppera w seksaferze będą tajne
Inne
Wyjaśnienia Andrzeja Leppera w "seksaferze", które lider Samoobrony zacznie składać 19 lutego przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim będą utajnione. Ale Lepper, który chce ich odtajnienia nie składa broni i zapowiada, że już szykuje "niespodziankę".

Sąd nie zgodził się, by Andrzej Lepper, oskarżony o "żądanie korzyści o charakterze seksualnym", przy włączonych kamerach odpowiadał na zarzuty Anety Krawczyk. Przeciwna była temu prokuratura.

Szef Samoobrony uważa, iż dzisiejsza decyzja jest dla niego krzywdząca ponieważ świadczy o tym, że nie ma on takich samych praw jakie mają oskarżające go kobiety.

"To, co pokrzywdzone zeznały, jest znane opinii publicznej. Tu zostało zachwiane to, że mamy równe prawa. Ja muszę ważyć każde słowo" - argumentował Lepper.

Były wicepremier chce publicznie przedstawić dowody, m.in. materiały filmowe, które świadczyłyby o tym, że nie mógł dopuścić się zarzucanych mu czynów, bo nie był "w danym dniu i danej godzinie w miejscu, które wskazywała druga strona."

>>> Przeczytaj zeznania Anety Krawczyk o Andrzeju Lepperze

>>> Przeczytaj zeznania Anety Krawczyk o Stanisławie Łyżwińskim

>>> Przeczytaj zaznania Anety Krawczyk o korupcji w Samoobronie

Lepper już zapowiada, że o pewnych rzeczach, które byłyby "mocnymi dowodami" na to, że jest niewinny, chciałby powiedzieć dziennikarzom. Wkrótce ma dojść do "konferencji audiowizualnej". Wcześniej jednak jego prawnicy muszą sprawdzić, czy w ten sposób nie ujawni tajemnicy śledztwa. A za to można pójść siedzieć. "Nić, po której stąpam jest bardzo cienka" - przyznał były wicepremier.

W ubiegłym tygodniu DZIENNIK ujawnił fragmenty tajnych zeznań Anety Krawczyk ws. seksafery. Kobieta rysuje w nich portret Leppera jako człowieka brutalnego, wulgarnego, nadużywającego siły i swojej pozycji - także w łóżku.

Proces w tzw. seksaferze toczy się za zamkniętymi drzwiami od maja ub. r. w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. Na ławie oskarżenia zasiadają: były wiceszef partii Stanisław Łyżwiński, który oskarżony jest m.in. o zgwałcenie kobiety oraz Andrzej Lepper, któremu prokuratura zarzuca "żądanie i przyjmowanie korzyści o charakterze seksualnym" od działaczek Samoobrony.

Lepperowi grozi kara do ośmiu, a Łyżwińskiemu, który przebywa w areszcie, do 10 lat więzienia. Do tej pory w procesie zeznania złożyły cztery z pięciu pokrzywdzonych. Sąd przesłuchał również kilkudziesięciu świadków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj