"Tusk powinien przetrzepać Nowakowi tyłek"
Choć Sławomir Nowak odwołał słowa o grożącym Polsce bankructwie, to politycy nadal nie mogą darować mu tej wypowiedzi. Czy premier powinien wyciągnąć konsekwencje wobec szefa swojego gabinetu? "Powinien mu trochę tyłeczek przetrzepać" - uważa Eugeniusz Kłopotek z PSL.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Młodość rozumiem, temperament rozumiem, ale polityk na takim szczeblu powiedział jednak o jedno słowo za dużo" - stwierdził poseł PSL Eugeniusz Kłopotek w TVN 24. Zapytany, czy szef rządu powinien wyciągnąć wobec Nowaka konsekwencje, stwierdził: " Powinien mu trochę pan premier tyłeczek przetrzepać".
W piątek Sławomir Nowak w Radiu RMF powiedział, że jeśli euroobligacje pojawią się na rynku, to utrudnią Polsce sprzedaż papierów dłużnych, które łatają nasz deficyt budżetowy. "To oznacza, że możemy nie sfinansować swoich długów. A to oznacza bankructwo" - powiedział szef gabinetu politycznego premiera.
Sławomira Nowaka bronił szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. "Może użył mocnego słowa, ale starał się przedstawić skalę zagrożenia" - powiedział.
Oburzenia słowami Chlebowskiego nie krył poseł PiS Tadeusz Cymański. "My za takie słowa bylibyśmy rozjechani" - stwierdził. "Mówienie o grożącym bankructwie to bardzo nieodpowiedzialna wypowiedź" - wtórował mu prezydencki minister Michał Kamiński.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!