Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki protest przed ukraińskim parlamentem

11 maja 2010, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Około czterech tysięcy osób uczestniczy w demonstracjach zwolenników i przeciwników polityki prorosyjskiego rządu i prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Protest odbywa się przed siedzibą Rady Najwyższej (parlamentu) w Kijowie.

"Janukowycz! Zatrzymaj się! Nie sprzedawaj Ukrainy" - głoszą transparenty, przyniesione przez przeciwników obecnych władz. "Popieramy działania prezydenta Janukowycza!", "Ukrainie potrzebna jest stabilizacja" - czytamy na transparentach zwolenników szefa państwa.

Protest przeciwko Janukowyczowi zwołała opozycja, niezadowolona z ustępstw, czynionych przez niego na rzecz Rosji. W poniedziałek w Kijowie powołano w związku z tym Narodowy Komitet Obrony Ukrainy, którego misją będzie ochrona jedności terytorialnej i niepodległości, walka o prawa obywateli, a także działania na rzecz zachowania euroatlantyckiego kursu Kijowa.

"Mając na względzie niebezpieczeństwo utraty państwowości (...), w warunkach realizowanego przez reżim (prezydenta Ukrainy Wiktora) Janukowycza ataku na interesy narodowe Ukrainy, zadaniem komitetu będzie organizacja ogólnoukraińskiego ruchu oporu" - głosi uchwalona w poniedziałek deklaracja. "Apelujemy do obywateli i struktur społeczeństwa obywatelskiego o poparcie naszej inicjatywy i przyłączenie się do świętego dzieła obrony Ukrainy" - czytamy w dokumencie.

Do komitetu przystąpiły partie tworzące parlamentarny Blok byłej premier Julii Tymoszenko, niektóre ugrupowania bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona oraz dwa ugrupowania pozaparlamentarne: nacjonalistyczna partia Swoboda i Ukraińska Partia. W naradzie Komitetu Obrony Ukrainy uczestniczyła była szefowa rządu Julia Tymoszenko, nie było na nim jednak skonfliktowanego z nią byłego prezydenta Wiktora Juszczenki.

Zaniepokojenie ukraińskiej opozycji wywołane jest przede wszystkim przedłużoną niedawno o co najmniej 25 lat umową w sprawie stacjonowania na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Oburzenie wywołują również plany integracji z Rosją w dziedzinie energetyki atomowej oraz propozycja rosyjskiego premiera Władimira Putina, dotycząca połączenia Gazpromu z ukraińską spółką paliwową Naftohaz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj