"Ten łajdak zabrał dwie najcenniejsze rzeczy w moim życiu. Zabiję go. Tylko na to zasługuje" - mówi Sam Jefford, chłopak jednej z zamordowanych przez seryjnego zabójcę prostytutek. Jego żal jest tym większy, że zamordowana Anneli Alderton była z nim w ciąży. Dziecko miało urodzić się w czerwcu.
"Gdy policja powiedziała mi, że to ona jest ofiarą zabójcy, upadłem na podłogę i płakałem cały dzień. Ona odeszła i nigdy nie wróci. Tak jak nasze nienarodzone dziecko" - mówi Sam Jefford w wywiadzie dla brytyjskiego "The Sun".
"Cieszyliśmy się z tego dziecka. Chciałem mieć syna, nazwalibyśmy go Harry George. Oboje chcieliśmy naprawić nasze życie, dziecko było powodem, dla którego warto było to zrobić" - dodaje chłopak. I powtarza, że jeśli tylko będzie miał taką okazję, zabije Kubę Rozpruwacza z Ipswich.
24-letnia Anneli została znaleziona martwa 10 grudnia - tydzień po tym, jak ostatni raz widziano ją żywą. Była trzecią ofiarą seryjnego zabójcy, do tej pory zabił on już pięć dziewczyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|