Dziennik Gazeta Prawana logo

Dożywocie dla brytyjskich terrorystów

13 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chcieli wysadzać w powietrze nocne kluby, restauracje, sklepy. Na szczęście policja złapała ich, zanim wprowadzili swój makabryczny plan w życie. Pięciu Brytyjczyków powiązanych z Al-Kaidą resztę życia spędzi w więzieniu. Tak zdecydował sąd.

Do produkcji ładunków wybuchowych mieli użyć 600 kilogramów saletry amonowej. Zamachy miały być odwetem za brytyjskie poparcie dla amerykańskich działań w Iraku. To, że terroryści uderzą, było już przesądzone. Grupa miała tylko wybrać cel ataku - dowodził przed sądem prokurator.

Pięciu brytyjskich zamachowców wpadło w ręce policji w 2004 roku. Jak wykazali śledczy - niestety, za późno - przynajmniej dwaj terroryści mieli związki z zamachowcami, którzy w lipcu 2005 roku zdetonowali bomby w londyńskim metrze i autobusie. Zginęły 52 osoby, a ponad 700 zostało rannych.

Proces pięciu Brytyjczyków trwał rok i był najdłużej trwającą sprawą dotyczącą terroryzmu. Ława przysięgłych rozważała wyrok rekordowo długo. Zajęło jej to 135 godzin i trwało 27 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj