Dziennik Gazeta Prawana logo

Biskup po pijanemu włamał się do samochodu

13 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw fatalnie się upił, potem upatrzył sobie stojące na ulicy auto i zabrał się za forsowanie zamka. Na pytanie właściciela samochodu, co też wyprawia, odpowiedział: "Jestem biskupem Southwark, oto, co robię!". A najgorsze jest to, że rzeczywiście biskupem jest. I już zdążył postarać się o rozgrzeszenie.

Biskup Thomas Butler wybrał się na przyjęcie do ambasady Irlandii. Tam trochę przesadził z alkoholem. Gdy wyszedł na świeże powietrze, w oko wpadł mu stojący nieopodal samochód. Kiedy majstrował już przy drzwiach, pojawił się właściciel auta. "Co pan robi w moim wozie?" - zapytał tajemniczą postać w koloratce. A biskup tylko się przedstawił.

Panowie zaczęli się szarpać. Biskup wszedł na tylne siedzenie auta i zaczął wyrzucać wszystko, co znalazł na siedzeniu. Właściciel auta wyciągnął go wreszcie na zewnątrz i wezwał policję. W tym czasie duchowny po prostu sobie poszedł. Gdy obudził się na drugi dzień rano, miał podbite oko i bolała go głowa. A do tego zgubił kilka ważnych rzeczy, które miał ze sobą, wychodząc z domu.

Mimo wszystko duchowny uparcie twierdzi, że nie był pijany. Do tego przekonuje, że ktoś go pobił. Na dowód tego, że jest niewinny, przedstawia bilety komunikacji miejskiej - mają świadczyć, że prosto z ambasady wrócił do domu.

Jego duchowy zwierzchnik, arcybiskup Cantenbury, już go rozgrzeszył. I nie zamierza go karać. Także sam biskup nie poczuwa się do tego, by ustąpić ze stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj