Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy serwują turystom krwawą rozrywkę

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Władze chińskiego parku dzikich zwierząt w Harbinie postawiły na krwawą rozrywkę. Za ok. 15 zł można rzucić tygrysom żywą kurę, a za 600 zł - całego cielaka. Przerażone zwierzęta są wyrzucane z ciężarówki wprost do tygrysich paszcz.

Na pojawiające się w internecie kolejne filmy odwiedzających park turystów zareagowały niedawno brytyjskie organizacje ekologiczne. Złożyły nawet oficjalny protest przeciwko takiej "rozrywce".

"Tygrysy mają być niedługo wypuszczone na wolność i chcemy, by radziły sobie jak te urodzone w dziczy" - tłumaczą się jednak władze parku w Harbinie. To największy ośrodek rozrodczy tygrysów syberyjskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj