Dziennik Gazeta Prawana logo

W katastrofie boeinga 777 zginęły całe rodziny. "Szerokich lotów. Spoczywaj w pokoju"

18 lipca 2014, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zestrzelenie malezyjskiego boeinga 777 nad Ukrainą
Zestrzelenie malezyjskiego boeinga 777 nad Ukrainą/PAP/EPA
Całe rodziny, uczennice szkoły podstawowej i liceum, kibice, przedstawiciele stowarzyszeń do spraw walki z AIDS - pojawiają się szczegółowe informacje o ofiarach katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego, który został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą. Na pokładzie maszyny Malaysian Airlines znajdowało się blisko 300 pasażerów.

Najliczniejszą grupę stanowią Holendrzy - tych na pokładzie samolotu było 154. Z informacji publikowanych przez tamtejsze media wynika, że wśród ofiar był m.in. członek I Izby Parlamentu, senatu, Willem Witteveen z partii (PvdA) oraz profesor i renomowany ekspert w sprawach AIDS Joep Lange - miał podróżować wraz setką innych pasażerów na międzynarodową konferencję na temat epidemii AIDS. Rozpoczyna się w weekend w Melbourne, w Australii. 

Zginął także Regis Crolla, który zaledwie kilka godzin wcześniej opublikował na Instagramie zdjęcia biletu z notką "Jestem takie podekscytowany". Przed Kuala Lumpur leciał na Bali. Do tej pory pod informacją pojawiło się 8 tys. wpisów. "Szerokich lotów. Spoczywaj w pokoju" -  głosił jeden z nich.

Wiadomo, że na pokładzie zestrzelonego samoloty Malaysian Airlines były też dzieci.

mówi dziennik.pl Małgorzata Woźniak-Diederen, tłumaczka języka niderlandzkiego, która od 22 lat mieszka w Holandii.

- wylicza.

Dlaczego lecieli do Kuala Lumpur, tego nie wiadomo. -- wyjaśnia Małgorzata Woźniak-Diederen.

Dzieci na pokładzie boeinga 777 było łącznie 80. Wśród nich, jak podaje angielska prasa m.in. 12-letnia Maslin, jej 8-letni brat Otis i 10-letnia siostra Evie. Podróżowali razem z swoim dziadkiem Nickiem Morrisem do Australii. Rodzice zdecydowali się zostać w Amsterdamie jeszcze kilka dni.

Patolog z "grabarzem" na pokładzie

Nie są jeszcze znane nazwiska i narodowość 41 pasażerów malezyjskiego samolotu, jak wynika z ostatnich danych Malaysian Airlines. W tej chwili wiadomo, że zginęło także 43 Malezyjczyków, 27 Australijczyków, 12 Indonezyjczyków, a także obywatele Wielkiej Brytanii - 9, Niemiec - 4, Belgii - 4, Filipin -3, Kanady - 1.

Kim byli? To m.in. patolog Roger Guard z żoną Jill z Australii, Glenn Thomas, specjalista ds. współpracy z mediami Światowej Organizacji Zdrowia, studentka uniwersytetu w Melbourne, agent nieruchomości z Viktorii i jego żona, będąca specjalistą od zarządzania, zakonnica Filomena z Sydney. Było też dwóch fanów drużyny New Castle, którzy spieszyli do Nowej Zelandii na jeden z meczów.

Jeden z nich to John Alder - mężczyzna po 60-tce, nazywany "Grabarzem". Przydomek zyskał dzięki temu, że zawsze na rozgrywkach pojawiał się w krawacie. Miał przy tym nie opuścić żadnego meczu od 1973 roku, podróżując za swoją drużyną po całym świecie. Podróżował do Kuala Lumpur razem z innymi fanem – 28-latkiem, najprawdopodobniej z Liamem Sweeney. 

Samolot Malaysian Airlines leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Spadł około 50 kilometrów przed granicą ukraińsko-rosyjską. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Nie polecieli, bo zabrakło miejsc w samolocie. "Czuję, jakbym dostała drugą szansę" >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj