O uwolnieniu od zarzutów policjanta zdecydowały przede wszystkim sprzeczne zeznania świadków, czasami niezgodne z dowodami rzeczowymi i badaniami balistycznymi - wyjaśniał prokurator Robert P. McCulloch. - Wiem, że ta decyzja nie zostanie zaakceptowana przez niektórych. Jednak w kryminalistyce liczą się fizyczne i naukowe dowody oraz wiarygodne zeznania, a nie publiczne oburzenie - powiedział.

Setki czarnoskórych mieszkańców Ferguson nie kryło gniewu po decyzji o uniewinnieniu policjanta. Zaczęło się podpalanie samochodów i budynków oraz rzucanie kamieniami. - Przyłączam się do rodziców zabitego Michaela, apelując o to, by protestować pokojowo. Jak powiedział ojciec Michaela, atakowanie innych i niszczenie własności nie jest odpowiedzią - mówił w telewizyjnym wystąpieniu prezydent Barack Obama.

W Ferguson zamieszki nadal trwają. Protesty czarnoskórych Amerykanów zapowiadane są jednak również w innych miastach.