Rzeczniczka Komisji Europejskiej, pytana kto będzie reprezentował Komisję na pogrzebie odpowiada krótko.

- Będzie tam szef unijnej placówki dyplomatycznej w Moskwie - powiedziała Maja Kocijancić.

Oficjalnej delegacji nie wysyła także Parlament Europejski, a to dlatego - jak tłumaczył szef Parlamentu - że nie było oficjalnego zaproszenia. Martin Schulz mówił o tym w rozmowie z wiceszefem Parlamentu Ryszardem Czarneckim.

Ponadto Europarlament pamięta, że niektórzy europosłowie, zwłaszcza ci zajmujący się Wschodem, są osobami niepożądanymi w Rosji. Pod koniec stycznia do Rosji nie został wpuszczony litewski europoseł Gabrielius Landsbergis. W ubiegłym roku do tego kraju nie wjechała szefowa Zielonych Rebecca Harms.

A jeśli chodzi o Radę Europejską, to nie ma na razie żadnych informacji, by ktoś z jej sekretariatu leciał do Moskwy. Z informacji Polskiego Radia wynika, że Łotwę, kierującą pracami Unii, będzie na pogrzebie reprezentować minister do spraw europejskich.

CZYTAJ TEŻ: Borys Niemcow zginął przez... aborcję? Teorie prokremlowskich mediów >>>