Rządowa "Rossijskaja Gazieta” pisze, że NATO-wskie manewry nabierają szczególnego charakteru ze względu na wydarzenia na Ukrainie i zainteresowanie dowództwa Sojuszu zwiększającym się zgrupowaniem rosyjskich okrętów na Krymie.

Zrozumiałe, że w Brukseli i Waszyngtonie najwyraźniej chcą pograć na nerwach Moskwie. A jednocześnie przy pomocy współczesnych technologii okrętowych sprawdzić, na ile twardy jest nowy system obrony i bezpieczeństwa Krymu - czytamy w rosyjskiej gazecie. Autor publikacji pisze, że w ciągu ostatniego roku-półtora znacząco wzrosła aktywność NATO na Morzu Czarnym

ZOBACZ TEŻ: Ukraińska rewolucja uderzyła w polskie firmy>>>