Dziennik Gazeta Prawana logo

Kanclerz Niemiec pod ostrzałem mediów. Wypominają mu złe relacje z Trumpem i Macronem

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Friedrich Merz
Friedrich Merz/PAP/EPA
Gospodarka dotknięta kryzysem, spory z SPD i powtarzające się problemy z prezydentem USA Donaldem Trumpem zdominowały pierwszy rok urzędowania kanclerza Niemiec Friedricha Merza – ocenia tygodnik "Der Spiegel". Po 12 miesiącach rządów następcy Olafa Scholza w Niemczech panuje "ponury nastrój" – czytamy.

"Der Spiegel" przypomina, że po zaprzysiężeniu na stanowisko kanclerza rok temu Friedrich Merz zapowiadał "zmianę polityki pod wieloma względami". Tymczasem po roku jego rządów "ponury nastrój w kraju raczej się pogłębił".

"Der Spiegel": Merz nie spełnił oczekiwań

"Oczywiście Merz nie ponosi wyłącznej odpowiedzialności za niezadowolenie wyborców. Mimo to jako centralna postać rządzącej koalicji najwyraźniej nie spełnia oczekiwań wielu osób" – zauważa tygodnik.

Na przypadającą w środę rocznicę objęcia urzędu przez Merza "Der Spiegel" przedstawia bilans jego rządów z podziałem na kilka kategorii.

"Der Spiegiel": Napięte relacje Niemiec z USA i Francją

W kategorii "polityka zagraniczna" portal gazety pisze, że lider CDU tak mocno zajmował się sprawami poza krajem, że "niektórzy zarzucają mu zbyt małe zainteresowanie" sytuacją w Niemczech. Skupiał się przy tym głównie na zakończeniu wojny Rosji przeciw Ukrainie i utrzymaniu dobrych relacji z Francją i USA – przy czym na obu tych polach poległ.

"Der Spiegel" uznaje bilans kanclerza federalnego w polityce zagranicznej za mieszany. Zarzuca Merzowi, że na skutek jego publicznej krytyki wojny z Iranem ucierpiały relacje Niemiec z USA i "skończyły się pochlebstwa" amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Z kolei "relacje niemiecko-francuskie pozostają napięte – wspólny projekt myśliwca FCAS jest zagrożony, a w ważnych sprawach unijnych Merz i (prezydent Francji Emmanuel) Macron pozostają w sporze".

W części artykułu poświęconej reformom "Der Spiegel" odnotuje, że deklarowane ambitne plany Merza na tym polu nie są realizowane.

"Krótko po objęciu władzy rząd przekazał najważniejsze kwestie reform, dotyczących m.in. systemu socjalnego, ochrony zdrowia i emerytur, do komisji eksperckich. Rezultatów często nadal nie przedstawiono" – czytamy. Równocześnie ze względu na różnice między koalicjantami – chadeckim blokiem CDU/CSU i socjaldemokratyczną SPD – "nie należy oczekiwać dużej reformy systemu podatkowego".

"Der Spiegel": Sukces Merza w polityce migracyjnej

"Der Spiegel" pozytywnie ocenia specjalny fundusz o wartości 500 mld euro, przeznaczony na m.in. rozbudowę infrastruktury. Zauważa też, że w polityce migracyjnej koalicja w "dużej mierze zrealizowała swoje plany, wprowadzając bardziej rygorystyczne przepisy".

Jak podkreśla tygodnik, gdy Merz obejmował urząd, to "nadzieje były duże" w przypadku gospodarki.

"Była nadzieja, że wraz ze specjalnym funduszem w wysokości pół biliona euro gospodarka znów zacznie rozwijać się o własnych siłach. Brakowało już tylko reform, przede wszystkim ograniczenia uciążliwej biurokracji i obniżenia wysokich cen energii" – pisze gazeta.

Niestety, w kolejnych miesiącach "koalicja pogubiła się w swoich działaniach", a z powodu wojny z Iranem zrewidowane zostały prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok. Przy tym "wszystkie problemy strukturalne, które kosztują miejsca pracy i osłabiają gospodarkę, wiosną zaczęły ujawniać się silniej niż kiedykolwiek wcześniej" i „powrócił kryzys energetyczny, a wraz z nim wyższa inflacja".

"Der Spiegel": Merz częściej poucza niż empatyzuje

Opisując relacje wewnątrz koalicji rządowej, "Der Spiegel" stwierdza, że kanclerzowi "brakuje wyczucia, by wyważać interesy wszystkich partnerów", a po roku atmosfera między CDU/CSU a SPD "jest napięta".

Gazeta zarzuca też szefowi rządu, że jego spotkania z obywatelami "bywają momentami niezręczne, a jego sposób wypowiadania się często sprawiał wrażenie bardziej pouczającego niż empatycznego".

W środę mija rok od zaprzysiężenia Merza i jego koalicyjnego rządu. Zgodnie z przeprowadzonym w maju sondażem YouGov 55 proc. Niemców uważa, że koalicja CDU/CSU i SPD rozpadnie się przed planowanymi na 2029 rok wyborami parlamentarnymi. Zaledwie 25 proc. uważa, że wytrzyma do końca kadencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj