Odkąd władzę w Grecji przejęła radykalna Syriza, pod adresem Niemiec coraz częściej padają żądania dotyczące odszkodowań za straty wojenne. Teraz po raz pierwszy pojawia się jednak konkretna kwota. Z wyliczeń greckiego Ministerstwa Finansów i tamtejszego banku centralnego wynika, że Niemcy są winne Grekom 278,7 mld euro.

Władze w Berlinie jednak regularnie odrzucają greckie żądania. Przypominają, że w 1960 roku Niemcy zawarły z Grecją umowę odszkodowawczą i wypłaciły Atenom 115 mln ówczesnych marek. W umowie zapisano też, że sprawę odszkodowań uważa się za zamkniętą.

Reagując na najnowsze greckie wyliczenia, wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel powiedział, że z prawnego punktu widzenia kwestia odszkodowań jest załatwiona. Skrytykował też próby łączenie tej sprawy z aktualnym zadłużeniem Grecji. Jak stwierdził, "to głupie".

Wicekanclerz Niemiec przyznał jednocześnie, że na Niemcach nadal spoczywa moralna odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy.

CZYTAJ TEŻ: Unijne instytucje analizują nowy plan greckich reform >>>