Rada Najwyższa zerwała umowę dotyczącą tranzytu wojsk rosyjskich do Naddniestrza przez terytorium Ukrainy. Inna droga prowadzi przez Mołdawię, ale jest wątpliwe, aby Kiszyniów zgodził się na tranzyt żołnierzy. Rosjanie są zaskoczeni decyzją Rady Najwyższej i na razie nie proponują żadnych innych rozwiązań dotyczących transportu.

Oprócz tego ukraiński parlament odwołał umowy o ochronie informacji tajnej, współpracy w dziedzinie wywiadu wojskowego i współpracy w gałęzi wojskowej, a także porozumienie dotyczące przewozów wojskowych.
Wczoraj ukraiński rząd zerwał umowę z Moskwą o współpracy w przemyśle zbrojeniowym. W marcu ubiegłego roku Ukraina wstrzymała dostawy broni i części zamiennych do Rosji.

Dotąd obowiązują porozumienia dotyczące Floty Czarnomorskiej na Krymie i terminu jej stacjonowania do 2042 roku. 

ZOBACZ TEŻ: Kłótnie przed szczytem Partnerstwa Wschodniego. Poszło o Krym>>>