Powołując się na nie agencja AP podała, że w co najmniej kilku przypadkach chodzi tu o zażywanie kokainy. Niemal wszyscy bądź nawet wszyscy objęci dochodzeniem żołnierze służyli w formacji ochrony 90. skrzydła rakietowego w bazie Warren w stanie Wyoming. Baza ta obejmuje rozproszone w terenie podziemne silosy z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi.

Związane z narkotykami zarzuty wobec tych 14 żołnierzy są wiarygodne - powiedział dziennikarzom generał Robin Rand, który stoi na czele globalnego dowództwa uderzeniowego sił powietrznych USA. Dodał, że sprawa dotyczy personelu niższej rangi oraz czynów popełnionych w czasie wolnym od służby. Rand odmówił jednak sprecyzowania, jakie konkretnie narkotyki żołnierze zażywali.