Były prezydent w rozmowie z Deutsche Welle pytany był m.in., czy jego zdaniem Polska "zmierza w kierunku dyktatury". - Ja społeczeństwo ostrzegałem, bo ja ich znałem wcześniej. Teraz problem polega na tym, jak z tego wyjść, jak z tym walczyć, bo my jesteśmy demokratami, my nie chcemy się bić, a oni nie licząc się z narodem robią wszystko, nawet wbrew Konstytucji prawo robią pod siebie - dodał.

Podkreślił, że "to nas może zrujnować, bo oni manipulują prawem i będą oszukiwać. A więc my dziś potrzebujemy globalnej solidarności".

Trudno walczyć z nimi przez demonstracje, bo ludzi aktywnych jest za mało. Musimy wymyśleć teraz coś, co będzie skuteczne. Na razie korzystamy z procedur unijnych, prosimy Unię Europejską, Niemców, i innych, bo na kartkę wyborczą trzeba długo czekać. A to nas może zrujnować, bo oni manipulują prawem i będą oszukiwać. A więc my dziś potrzebujemy globalnej solidarności - dodał.