Będziemy mieli do czynienia z wynikiem, który nie może być przyjęty jaki prawdziwy - mówił na konferencji w Sejmie Jarosław Kaczyński. Dlatego też PiS ma plan naprawy sytuacji. Z jednej strony skargi do sądów, by sprawdzono ważność głosowań, z drugiej strony PiS planuje zgłoszenie specjalnych ustaw. Po pierwsze, opozycyjna partia planuje zgłoszenie ustawy skracającej kadencję samorządów. Będzie też pakiet poprawek do ordynacji wyborczej, które usprawnią proces głosowania i utrudnią "cuda nad urną".

Prezes PiS uważa, że błędy nie tkwią w samym systemie informatycznym. Tutaj coś bardzo dziwnego i niedobrego nastąpiło na szczeblu komisji obwodowych. Przeliczenie ręczne kart wyborczych nic nie da. To mówię, jako przedstawiciel partii, która wygrała wybory - stwierdził.Jego zdaniem cała sytuacja otwiera drogę do zmiany ustroju na taki, w którym o demokracji nie można nic mówić. Dlatego też wzywa prezydenta Bronisława Komorowskiego do zgłoszenia projektów ustaw, które naprawią sytuację.

Na konferencji wystąpił też Leszek Miller. Są takie sytuacje w których lewica spotyka się z prawicą, by ratować polską demokrację - stwierdził. Zapewnił, że SLD będzie pomagać PiS w pracach nad ustawą skracającą kadencje samorządów.

ZOBACZ TAKŻE: Skąd PKW ma dane o wynikach w Świętokrzyskiem? "My ich nie wysłaliśmy">>>