Będzie trudniej o badania. Tak chce NFZ
Od nowego roku wydłużą się kolejki do specjalistycznych badań. Narodowy Fundusz Zdrowia zdecydował bowiem, że skierowania na najdroższą diagnostykę będą mogli wystawiać już tylko specjaliści, a nie jak dotąd - lekarze rodzinni. Ci ostatni ostrzegają, że to złe rozwiązanie.
- Grypa na patologii ciąży
- Lekarze traktują nas jak przedmioty
- Kopacz ocalała. Szef NFZ stracił pensję
- Polki umierają na raka, bo lekceważą badania
- Kopacz: Pacjent stał się podmiotem
- Tak Polacy leczą się w sieci
- Jesteś przeziębiona? Wylecz się sama
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od stycznia 2010 r. lekarze rodzinni nie będą już mogli wysyłać pacjentów m.in. na USG - doppler duplex, tomografię, rezonans, urografię czy scyntygrafię - czyli najdroższe, kosztujące po kilkaset złotych badania. Wyjątek stanowią badania endoskopowe przewodu pokarmowego, gastroskopia i kolonoskopia, na które wciąż będą mogli kierować również lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. We wszystkich innych przypadkach po skierowanie trzeba będzie udać się do specjalisty.
Regionalne oddziały Funduszu informują, że zgodnie z decyzją prezesa NFZ skierowania od lekarzy pierwszego kontaktu będą honorowane już tylko do końca stycznia. "Pacjenci, którzy potrzebują kosztochłonnych specjalistycznych badań, są leczeni przez specjalistów i to specjaliści powinni ich kierować na te badania z odpowiednią do ich stanu zdrowia częstotliwością. Lekarze rodzinni kierują na badania podstawowe" - komentuje rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska-Woźniak.
Lekarzom rodzinnym pozostaną tylko badania podstawowe, jak morfologia, EKG w spoczynku, USG jamy brzusznej czy zdjęcia rtg. Nowe wytyczne prezesa NFZ mocno niepokoją dyrektorów szpitali i lekarzy.
"Czarno to widzę. Badania diagnostyczne pozwalają na szybką diagnozę. Bardzo źle się dzieje, kiedy lekarz rodzinny, zamiast zlecić specjalistyczne badania, usiłuje leczyć chorego na własną rękę: tacy pacjenci po kilku miesiącach złego leczenia trafiają do nas już w bardzo ciężkim stanie. Uważam, że powinno być dokładnie odwrotnie: lekarze rodzinni powinni częściej wysyłać pacjentów na specjalistyczną diagnostykę" - mówi dyrektor szpitala w Turku Krzysztof Bestwina.
Czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!