Komorowski i Tusk przyjechali pociągiem
Marszałek Sejmu i premier musieli zamienić fotele lotnicze na siedzenia w wagonie kolejowym. Bronisław Komorowski i Donald Tusk na pogrzeb pary prezydenckiej pojechali do Krakowa pociągiem. Podobnie jak rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich. Wszyscy są już na miejscu.
- "Nie było gości z Brukseli. Niewybaczalne"
- "Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem"
- Oto terminy pogrzebów ofiar katastrofy
- Pogrzeb w Krakowie. Co musisz wiedzieć?
- Para prezydencka w drodze na Wawel
- Polacy w Londynie też oglądali pogrzeb
- Najwięksi nie przyjechali na pogrzeb
- Prezydent Rosji przyleciał do Krakowa
- Spóźnili otwarcie krakowskiego Rynku
- Komorowski pojedzie 9 maja do Moskwy
- Na krakowski rynek tylko z dowodem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, ministrowie jego rządu oraz rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich przyjechali około południa do Krakowa, gdzie wezmą udział w uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej.
O tym, że premier Tusk ostatecznie zdecydował się pojechać pociągiem poinformował PAP w niedzielę rano rzecznik rządu Paweł Graś. Pełniący obowiązki prezydenta, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski już w sobotę postanowił, że uda się do Krakowa pociągiem.
Pociągiem do Krakowa udała się także rodzina pary prezydenckiej, w tym córka Marta i brat Lecha Kaczyńskiego, prezes PiS Jarosław Kaczyński. W podróży towarzyszyli im niektórzy politycy PiS i przedstawiciele Kancelarii Prezydenta























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!