Polski kapłan skazany za molestowanie
Ojciec Tomasz Zieliński odsiedzi rok w amerykańskim więzieniu. Pół roku temu, podczas lotu rejsowym samolotem LOT do Newark w USA, kapłan molestował seksualnie szesnastoletnią dziewczynę z Białorusi.
- Wyrzucili niewidomą Polkę z Kanady
- Koszykarz z NBA molestował swojego kierowcę
- Pedofil wychowuje dziecko
- Policja zatrzymała korepetytora pedofila
- Ksiądz dotykał i całował 12-latkę
- Były sekretarz papieży tolerował pedofilię?
- Palikot: Kaczyński molestował seksualnie
- Zakonnik pedofil trafi za kraty
- Molestowani przez księży organizują zakon
- Molestowana kura - hit telewizyjny Niemców
- Policjanci zatrzymali 78 pedofilów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyrok wydał sędzia Okręgowego Sądu Federalnego w Newark, Jose Linares. Sędzia nakazał, by 33-letni kapłan za kraty trafił od razu, prosto z sali sądowej.
"Wykorzystując sytuację molestował młodą dziewczynę, zamieniając jej podróż w koszmar. Fakt, że jest księdzem, powoduje, że czyn ten jest jeszcze bardziej godny nagany i potępienia" - uzasadniał wyrok Linares.
Ojciec Zieliński pracował kościele katolickim Chrystusa Króla Manville w New Jersey. 5 lipca 2008 r. wracał samolotem z wakacji w Polsce. Na sąsiednim siedzeniu podróżowała szesnastoletnia dziewczyna, obywatelka Białorusi. Leciała do Pensylwanii, gdzie od kilku lat otrzymuje pomoc medyczną dla ofiar wybuchu w Czernobylu.
W czasie lotu ojciec Zieliński wsunął ręce pod koc dziewczyny. Jak sam przyznał, dotykał jej piersi, ud oraz okolic intymnych "przez około 2 minuty", bez jej pozwolenia, aby zaspokoić swoje potrzeby.
Dziewczyna była przerażona i początkowo nie wiedziała, jak się zachować. Gdy Zieliński zaczął rozsuwać zamek od jej spodni, krzyknęła, wstała z fotela, powiadomiła obsługę samolotu o zajściu i została przesadzona na inne miejsce.
O zajściu powiadomiła policję amerykańska rodzina z Blooming Glen w Pensylwanii, u której każdego lata dziewczyna zatrzymywała się, i której przedstawiciele czekali na nią na lotnisku w Newarku. Kilka dni później ojciec Zieliński został przesłuchany przez agenta FBI, a 17 lipca postawiony w stan oskarżenia.
Zieliński przeprosił za molestowanie dziewczyny i wyraził skruchę. Po odbyciu kary więzienia, prawdopodobnie czeka deportacja.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!