Zapłać za posiłek tyle, ile sam zechcesz
Pierś z kaczki, gotowana na parze ryba maślana, steki a na przystawkę torcik rakowy czy suflet z kozim serem. To wszystko możecie zjeść już za jednego pensa (około 50 groszy). Wystarczy pójść The Little Bay - jednej ze znanych londyńskich restauracji.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Peter Ilic właściciel czterech restauracji w Londynie wprowadził w jednej z nich zasadę "płać ile chcesz". Miał być to pomysł na promocję lokalu w okresie kryzysu. Okazało się jednak, że jest to świetny pomysł na biznes. Po podliczeniu miesięcznego zysku restaurator stwierdził, że klienci zapłacili o 20 proc. więcej niż warte było jedzenie i obsługa. Zdaniem Liica wynika to z uprzejmości klientów, którzy czuliby się zakłopotani gdyby zapłacili mniej, a także ich przyzwyczajeń kulinarnych. The Little Bay słynie z wyśmienitej kuchni śródziemnomorskiej.
Gastronomię oparta na zasadzie "płacisz ile chcesz" można spotkać nie tylko w Londynie. W Salt Lake City Denise Cerret prowadzi lokal One World Everybody Eats. Serwuje popularną w USA żywność ekologiczna prosząc klientów, by za jedzenie zostawiali mu tylko tyle ile uznają za stosowne w stosunku do tego co zjedli, a także w stosunku do tego ile zarabiają. Jak się okazuje średnie datki klientów to 8-10 dolarów. Ubodzy, którzy również stołują się u Cerreta płacą mu wykonując przez ustalony przez siebie czas prace kuchenne.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!