Rowerzysta miał 6 promili
Policjanci z Lęborka nie mogli uwierzyć w cyfrę, która wyskoczyła na alkomacie. Myśleli, że aparat się zepsuł. Dlatego zrobili jeszcze jedno badanie. Wynik był ten sam. Rowerzysta miał ponad 6 promili alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci opowiadają, że mężczyzna w ogóle nie wyglądał na pijanego. Normalnie z nimi rozmawiał. Nie miał też najmniejszych kłopotów z podaniem swoich danych. Gorzej już było, kiedy dmuchnął w alkomat. Na wyświetlaczu pokazał się niewiarygodny wynik - 6,3 promila.
Policjanci w pierwszym odruchu pomyśleli, że aparat się popsuł. Ale kiedy rowerzysta dmuchnął w niego jeszcze raz, wynik był ten sam. A to oznacza, że mężczyzna powinien już dawno nie żyć.
Według specjalistów, śmiertelna dawka alkoholu to 4-4,5 promila. A tymczasem rowerzysta z Lęborka o własnych siłach dotarł do domu, bo policjanci po spisaniu danych puścili go wolno. Teraz odpowie za jazdę po pijanemu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!