Belgijska policja twierdzi, że polski europoseł Bogdan Golik kłamał, mówiąc, że nigdy nie spotkał się z prostytutką, która w 2005 roku oskarżyła go o gwałt - podała TVN24.
Nazwisko Golika obiegło europejskie media pod koniec 2005 roku. Belgijka oskarżyła go o gwałt. "Wszystko działo się normalnie, aż zdjął prezerwatywę i mnie zgwałcił. Krzyczałam, żeby przestał, ale nie mógł nad sobą zapanować. Wzięłam swoje rzeczy i poszłam, zapominając zabrać bluzkę i trochę biżuterii. Nawet mi nie zapłacił" - opowiadała.
On sam zaprzeczył, by kiedykolwiek ją w ogóle spotkał. Mimo to, w październiku zeszłego roku, Parlament Europejski uchylił mu immunitet eurodeputowanego. Śledztwo jest w toku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|