Już za tydzień możemy się spodziewać pierwszych zarzutów w aferze strzykawkowej - dowiedział się dziennik.pl. Prokuratura w Lublinie chce pociągnąć do odpowiedzialności zarówno dyrekcję szpitala, w którym wykryto skażone strzykawki, jak i ich dystrybutora oraz importera.
"Pierwsze akty oskarżenia powinni być gotowe góra za tydzień lub dwa" - powiedział w rozmowie z dziennikiem.pl Marek Woźniak, wiceszef lubelskiej
Prokuratury Okręgowej. To właśnie ta prokuratura prowadzi teraz śledztwo w sprawie "zalania" rynku skażonymi strzykawkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|