Tarnów nadal polskim biegunem ciepła. Podczas wczorajszych upałów temperatura skoczyła tam do 37,9 stopnia w cieniu. Cieplej w Tarnowie było tylko raz i to prawie przed stu laty: 38,2 stopnia.

Wprawdzie nieznacznie cieplej niż w Tarnowie było wczoraj w Sulejowie w województwie łódzkim, ale w uznawaniu się za polski biegun ciepła nie chodzi tylko o najwyższe temperatury - podkreśla Marcin Pałach z Tarnowskiego Centrum Informacji Turystycznej. Ważna jest także długość okresu wegetacyjnego, która waha się od 225 do 230 dni. Termiczne lato, czyli okres, w którym średnia dobowa temperatura jest ponad 15 stopni, wynosi od 114 do 118 dni. W Tarnowie jest też 55 dni bezchmurnych.

Tarnów przed kilkoma laty potwierdził nawet te wyliczenia w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Miasto zawdzięcza swój najcieplejszy w Polsce klimat położeniu na Przedgórzu Karpackim. O właściwościach tego miejsca wiedzieli już w XIX wieku Sanguszkowie. Dlatego w swojej posiadłości hodowali egzotyczne rośliny i założyli winnice. Do dziś południowa część Tanowa, gdzie mieści się Park Sanguszków jest najlepiej nasłonecznionym miejscem w Tarnowie.