Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Donald Trump widzi koniec wojny z Iranem. "To byłoby lepsze niż zabijanie"

dzisiaj, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump stawia na radykalny scenariusz: chce doprowadzić do całkowitego upadku gospodarczego Iranu, aby wygrać trwający konflikt bez konieczności masowego wysyłania wojsk. Trump przekonuje, że reżim w Teheranie, dotknięty 150-procentową inflacją, traci kontrolę nad armią i nie ma funduszy na wypłaty dla żołnierzy. Mimo napięć w Zatoce Perskiej, Biały Dom ocenia koszty ekonomiczne wojny jako zaskakująco niskie, a obecne ceny ropy za akceptowalne.

Donald Trump stawia sprawę jasno: jego celem jest zapaść irańskiego systemu finansowego. Prezydent USA wierzy, że ekonomiczne wyniszczenie przeciwnika to najskuteczniejszy sposób na wygranie wojny. Podczas wtorkowej wypowiedzi podkreślił, że woli doprowadzić do upadku tamtejszej gospodarki, niż "iść tam i zabijać ludzi".

Zdaniem Trumpa plan już działa. Amerykańskie sankcje sprawiły, że rzeczywista inflacja w Iranie sięga 150 proc. Prezydent twierdzi, że Teheran ma tak ogromne problemy z gotówką, że przestał płacić żołnierzom. Dla Białego Domu to dowód, że reżim słabnie z każdym dniem.

Ceny ropy i "tania" wojna

Prezydent USA wyraził zdziwienie, że obecny konflikt tak mało kosztuje amerykańską gospodarkę. Trump spodziewał się, że napięcia na Bliskim Wschodzie wywindują ceny ropy do poziomu 200, a nawet 300 dolarów za baryłkę. Tymczasem cena utrzymuje się w granicach 100–110 dolarów.

To bardzo mała cena za pozbycie się broni jądrowej z rąk ludzi, którzy są naprawdę chorzy psychicznie – ocenił Trump. Prezydent uważa, że stabilność rynku paliw daje mu wolną rękę w dalszym zaostrzaniu kursu wobec Teheranu.

Trump: Iran wie, czego nie robić

Mimo ostatnich ataków Iranu na statki handlowe w Zatoce Perskiej oraz uderzenia w port w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Trump nie zamierza na razie wracać do pełnoskalowych działań zbrojnych. Uznał te incydenty za zbyt mało dotkliwe, by zrywać obecne zawieszenie broni. Pytany o to, co musiałoby się stać, aby Ameryka odpowiedziała militarnie, Trump odparł tajemniczo, że władze w Teheranie doskonale "wiedzą, czego nie robić". Sugeruje to istnienie nieformalnych "czerwonych linii", których przekroczenie zmusi USA do użycia siły.

Propozycja Trumpa dla Chin

W przyszłym tygodniu Donald Trump uda się do Chin, gdzie spotka się z przywódcą Xi Jinpingiem. Co ciekawe, Trump chwali postawę Pekinu w obliczu konfliktu. Mimo że Chiny kupują większość ropy właśnie z regionu Zatoki Perskiej, prezydent USA twierdzi, że Xi zachowuje się wobec Stanów Zjednoczonych "bardzo miło" i nie rzuca im wyzwania.

Trump zaproponował nawet Chinom alternatywę: zamiast ryzykownych zakupów w Iranie, Pekin może kupować amerykańską ropę. Choć prezydent przyznaje, że Chiny wciąż pomagają Iranowi, zaznacza, że robią to na znacznie mniejszą skalę, niż mogłyby w rzeczywistości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj