Miał odwieźć córkę do przedszkola. Zapomniał jednak o dziecku i zostawił trzylatkę w rozgrzanym samochodzie. Reanimacja nie pomogła - dziewczynka nie przeżyła.
To prawdziwa tragedia. Mieszkaniec Rybnika miał zawieźć córkę do przedszkola, a potem pojechać do pracy. Okazuje się, jak pisze tvn24.pl, że mężczyzna zostawił dziecko w samochodzie. Trzylatka nie przeżyła kilkugodzinnego zamknięcia w rozgrzanym aucie.
- tłumaczy portalowi tvn24.pl rzeczniczka rybnickiej policji Aleksandra Nowara. Wszytko się wyjaśni, gdy policja będzie w stanie przesłuchać ojca dziewczynki, na razie nie ma z nim jednak żadnego kontaktu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|