Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy umarzają śledztwo smoleńskie. PiS: To tuszowanie sprawy

24 września 2013, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katastrofa smoleńska
Katastrofa smoleńska/AP
Śledczy uznali, że urzędnicy państwowi, którzy przygotowywali prezydencką wizytę w Smoleńsku nie złamali prawa. Dlatego sprawę umorzyli. Tymczasem politycy PiS uważają, że to tuszowanie prawdy. 

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga stwierdziła, że w działaniach urzędników, którzy przygotowywali w 2010 roku wizyty prezydenta i premiera w Smoleńsku, nie było znamion przestępstwa. Decyzja prokuratury nie jest prawomocna.

Sprawa dotyczy organizacji lotów do Smoleńska premiera Donalda Tuska 7 kwietnia 2010 roku i prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia tegoż roku. Ten drugi lot zakończył się katastrofą. Prokuratura badała kwestię ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych kancelarii prezydenta, premiera, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Narodowej i polskiej ambasady w Moskwie.

To tuszowanie sprawy - tak decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie organizacji lotów do Smoleńska komentuje Mariusz Błaszczak.Szef klubu PiS zapowiada, że ta sprawa się tak nie skończy i zapewne oprze się o sąd. Według polityka albo pełnomocnicy osób poszkodowanych zwrócą się w trybie nadzoru do prokuratora generalnego o wznowienie sprawy albo sprawa trafi do sądu z prywatnego aktu oskarżenia. Mariusz Błaszczak przekonuje, że z materiałów prokuratury wynika, że artykuł 231 został złamany i nie dopełniono obowiązków w przypadku Biura Ochrony Rządu.

Polityk dodaje, że już w ubiegłym roku prokuratura w materiałach rozesłanych do poszczególnych resortów wskazywała na szereg zaniedbań ze strony szefa MSZ, MSW czy szefa KPRM.

- odpowiada na zarzuty Błaszczaka minister sprawiedliwości Marek Biernacki. Podkreśla, że prokuratura jest niezależna, a jej szefa nominował jeszcze prezydent Lech Kaczyński. Minister podkreślił, że wszystko, co jest związane z katastrofą smoleńską powinno być wyjaśnione - jak się wyraził - do bólu. Przypomniał, że on sam 10 kwietnia 2010 roku stracił przyjaciół i znajomych. Zwrócił też uwagę, że katastrofa była ogromną tragedią, która dzieli społeczeństwo. Biernacki dodał, że decyzję prokuratury odnośnie umorzenia można przecież zaskarżyć. - podkreślił.

Śledztwo, zakończone po raz pierwszy w czerwcu 2012 roku, sąd nakazał wznowić w marcu bieżącego roku. 20 września zostało ono umorzone z braku znamion przestępstwa. Prokurator wypełnił zalecenia sądu, przeanalizował po raz kolejny cały materiał dowodowy i doszedł do takich samych wniosków, jak w 2012 roku. Prokuratorzy uznali wtedy, że , aby stwierdzono popełnienie przestępstwa niedopełnienia obowiązków - w tym przypadku godzenia w dobro powszechne i dobro instytucji państwowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj