- napisali w weekend właściciele warszawskiej knajpy Cafe Kulturalna. W poniedziałek publiczne wylewanie piwa z Ciechanem na etykiecie zorganizuje też stołeczna księgarnio-kawiarnia:
- namawiają właściciele "Wrzenia świata”.
Bojkot popularnego browaru lotem błyskawicy rozlewa się w sieci i w mediach społecznościowych.
Na Facebooku działa już od kilkunastu godzin profil „Nie dla browaru Ciechan”, jego twórcy twierdzą, że Jakubiak dzięki własnej marce popiera narodowców i ruchy przeciwko środowiskom LGTB! - - nawołują twórcy. Profil polubiło już 4,7 tys osób.
Amunicji krytykom dostarczył niestety sam właściciel browaru. Marek Jakubiak w niewybredny sposób skomentował na swoim profilu na Facebooku deklaracje Dariusza Michalczewskiego. Bokser w jednym z wywiadów przyznał, że nie miałby nic przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
CZYTAJ WIĘCEJ: Michalczewski: Lepiej jak dziecko ma dwóch kochających ojców, niż...>>>
Boks podobno szkodzi i to jest niepodważalny dowód na to! wiem, że to już niemożliwe, ale życzę ci Dariuszu Mamusi z fujarką zamiast piersi, będziesz miał co ssać! - napisał Jakubiak.
Tych, którzy go choć trochę znają, nie zaskoczyły ani ton, ani wymowa wpisu. Jakubiak nie po raz pierwszy publicznie mówi o swoich poglądach politycznych. Biznesmen jest miłośnikiem historii i - jak sam o sobie mówi - patriotą. Jego konikiem jest historia Kresów i dzieje husarii. Jakubiak nie zaprzecza, że finansowo wspiera portal Kresy.pl, oskarżany o anty-ukraińskość i nacjonalizm. Niedawno pojawił się nawet na zjeździe Ruchu Narodowego w Ciechanowie.
Gdy relacje ze zjazdu narodowców ukazały się w lokalnej prasie do dziennikarzy rozesłano pierwsze informacje o planowanym bojkocie piwa z browarów Jakubiaka. Ale wtedy akcja nie była tak głośna, jak obecna afera.
Rozpoczęły się działania pr'owe browaru... Powstał fanpage "Chętnie wypiję Ciechana". Ciekawe, gdzie będzie więcej lajków... #ciechan
— Bartek Matusiak (@BartekMatusiak) September 22, 2014
Obrońcy Jakubiaka uważają jednak, że najnowszy bojkot zamiast zaszkodzić tylko browarom pomoże.
- tłumaczy w rozmowie z Natemat.pl lider narodowców Artur Zawisza, który tuż po wybuchu całej afery wystąpił w roli obrońcy Jakubiaka.
Ten były żołnierz LWP jest dziś właścicielem nie tylko popularnego Ciechana, ale kliku innych lokalnych browarów. To właśnie jemu branża zawdzięcza swój renesans. Za punkt honoru Jakubiak obrał sobie ratowanie regionalnych browarów. I robi ro z sukcesem od lat.
Konkurencja wiele mu zawdzięcza, ale też na jego sukcesy patrzy zazdrosnym okiem. Zwłaszcza, że rynek browarów lokalnych rośnie i staje się areną coraz bardziej zaciętych bojów.
Przedstawiciele branży niechętnie komentują kontrowersyjne wypowiedzi Jakubiaka. Podkreślają jednak, że piwo to trunek, który z założenia ma naród łączyć, a nie dzielić.
- - mówi Marek Skrętny szef marketingu w browarze Amber z Pomorza.
Sam Jakubiak pierwszym bojkotem się nie przejął, określił je nawet mianem „pajacowania". Skutków najnowszej akcji też się nie obawia - widać, że nie zamierza hołdować zasadzie "ciszej jedziesz, dalej zajedziesz". Ale wulgarny wpis już zniknął z jego "walla" (pozostał za to np. filmik z nagraniem tańczących pośladków pewnej pani).