Czarzasty mówił w TVN24, że SLD przyjrzał się odprawom dla odchodzących członków zarządów państwowych spółek, w tym także dla przewodniczącego Rady Gospodarczej przy premierze, pisze tvn24.pl.

- Pan Bielecki w 2009 r. (otrzymał – przypis red.) 7,2 mln zł przy odejściu z Pekao S.A - mówił także Włodzimierz Czarzasty. 

Bielecki zareagował natychmiast - zażądał sprostowania tej informacji. W przeciwnym wypadku - jak zapowiedział - politykowi SLD wytoczy proces.

Podkreślił też, że odprawy nie wziął, a w Pekao "nie ma cienia majątku skarbu państwa".