Jest szansa, że w przyszłym roku w Warszawie stanie pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. 10 kwietnia 2015 roku minie pięć lat od tragedii, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński.

Kilka tygodni temu z prośbą o pomoc w tej sprawie zwróciły się do prezydenta Bronisława Komorowskiego rodziny ofiar. Dziś inicjatywę budowy pomnika poparł stołeczny ratusz. Jego rzecznik, Bartosz Milczarczyk powiedział, że już niebawem dojdzie do konsultacji w tej sprawie. Deklaruje on także, że pomnik może stanąć w reprezentacyjnym i łatwo dostępnym miejscu stolicy, w ścisłym centrum. Uważa on też, że w tej sprawie potrzeba jest rzeczowa dyskusja wielu środowisk.

Niedługo po katastrofie część rodzin oraz politycy domagali się postawienia pomnika w okolicach pałacu prezydenckiego. Władze stolicy odmówiły jednak, tłumacząc się uchwalą, która zakazuje stawiania pomników osobom na mniej niż pięć lat po ich śmierci. 

ZOBACZ TAKŻE: Rodziny ofiar smoleńskich piszą list do prezydenta. Apelują o postawienie pomnika>>>