Dziennik Gazeta Prawana logo

Ujawnianie informacji ze śledztw niekonstytucyjne? RPO ma już gotową skargę do TK w tej sprawie

24 marca 2016, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Bodnar
Adam Bodnar/PAP
Biuro dr Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich, ma przygotowany wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uchwalonej przez Sejm pod koniec stycznia nowej ustawy Prawo o prokuraturze - ustaliła nieoficjalnie DGP.

Poważne wątpliwości konstytucyjne dotyczą między innymi regulacji pozwalającej na informowanie innych osób o szczegółach toczących się śledztw. Tą drogą informacja może trafić właściwie do każdego, także polityka. Zgodnie z art. 12 ustawy szczegóły ze śledztw może ujawnić Prokurator Generalny, Prokurator Krajowy lub inni upoważnieni przez nich prokuratorzy - w szczególnie uzasadnionych przypadkach, jeżeli informacje takie mogą być istotne dla bezpieczeństwa państwa i jego prawidłowego funkcjonowania. Regulacja może naruszać art. 47 Konstytucji, czyli prawo do ochrony życia prywatnego oraz zasadę z art. 51 Konstytucji, zgodnie z którą władze nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.

Art. 12 od początku prac parlamentarnych budził skrajne emocje. Pozwala on bowiem Prokuratorowi Generalnemu i szefom prokuratur także na przekazywanie mediom informacji z toczących się śledztw. Do tego w sposób szczególny reguluje zasady odpowiedzialności za szkody związane z przekazaniem danych ze śledztw. Osoby udzielające informacji mediom i innym osobom ponoszą odpowiedzialność według reguł kodeksu pracy, a więc do wysokości trzykrotności pensji.

Jeszcze podczas prac w Sejmie posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) przekonywała, że przepis narusza zasadę tajności postępowania i zawiera zbyt wiele ogólnych klauzul generalnych, które pozwolą przekazać praktycznie każdą informację każdemu.

- - wtórował jej poseł Kropiwnicki i przypomniał wyrok Trybunału w Strasburgu w sprawie kardiochirurga Mirosława Garlickiego. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że funkcjonariusze publiczni nie mogą upubliczniać informacji z postępowań i przesądzać o winie oskarżonych.

Zdaniem opozycji przepis ten może być niezgodny też z art. 156 Kodeksu postępowania karnego, który ustala zasady dostępu do akt postępowań. W czasie prac nad ustawą przedstawiciel autorów zmiany, poseł Michał Wójcik (PiS), zaproponował wprowadzenie szczególnej reguły odpowiedzialności za szkody związane z ujawnieniem danych ze śledztw: czyli ograniczenie odpowiedzialności regresowej wobec prokuratora, który informacje ujawnił, do trzykrotności jego wynagrodzenia. I ta poprawka znalazła poparcie większości.

- - komentował poseł Kropiwnicki.

Po co w nowej ustawie pojawił się kontrowersyjny art. 12?

Bogdan Święczkowski, ówczesny wiceminister sprawiedliwości, a obecnie prokurator krajowy, odpowiadał w wywiadzie udzielonym DGP:

Ale czy może być to także polityk?

- - przekonywał Święczkowski.

A ten pomysł nie zagraża tajemnicy śledztwa czy stronom postępowania?

- - wyjaśniał wówczas wiceminister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj