Śledztwo w sprawie prowadzi warszawska prokuratura regionalna; dot. ono nieprawidłowości w Spółdzielczym Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie - SK Bank. To właśnie na polecenie prokuratury funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Katowicach zatrzymali sześć osób.

- To nowy wątek w tej sprawie w której łącznie w całym śledztwie zatrzymano 29 osób, a cztery z nich przebywają w areszcie - wyjaśnił PAP Piotr Kaczorek z Wydziału komunikacji Społecznej CBA.

Dodał, że przy śledztwie pracuje też białostocki Urząd Kontroli Skarbowej.

Z kolei prokuratura poinformowała, że szacunkowa szkoda z tytułu wyłudzonych z banku kredytów wynosi ponad 2 miliardy złotych; śledztwo dotyczy również niegospodarności i działania na szkodę Banku Spółdzielczego w Nadarzynie oraz Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie, nadużycia zaufania przez władze Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie, zatajenia prawdziwych oraz podania nieprawdziwych informacji Narodowemu Bankowi Polskiemu a także niewłaściwego prowadzenia ksiąg rachunkowych.

- Wśród sześciu zatrzymanych obecnie są między innymi: prezesi zarządów ustalonych podmiotów gospodarczych i biegli rzeczoznawcy, którzy za pośrednictwem współpracowników oraz członków swojej rodziny, faktycznie zarządzali jedną z sieci marketów budowlanych na terenie Polski - wskazano w specjalnym komunikacie. Przeprowadzone zostały też przeszukania w miejscach zamieszkania podejrzanych oraz w siedzibach spółek.

Zatrzymanym prokuratura chce przedstawić zarzuty dotyczące wyłudzenia z SK Banku w Wołominie kredytów o łącznej wartości 104 milionów złotych.

- Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone są kolejne zatrzymania - poinformowała prokuratura.